Rytuały i obrzędy indian

34Przynależność do Stowarzyszenia świadczyła o pozycji społecznej. W domu, w najważniejszym jego miejscu, czyli wokół płonącego ogniska gromadzono się zimowa porą na rytualne tańce. Tańczyli członkowie tajnych stowarzyszeń wprowadzający nowych członków w swoje szeregi. Taniec miał na celu odnalezienie więzi z duchami i przodkami. Jako pierwsi tajne stowarzyszenie zawiązali Kwakiutlowie, składało się ono z trzech stowarzyszeń. Potężne złe moce reprezentowało Stowarzyszenie Szamanów, z duchami nieba związani byli Dluwalaksa, a przodkiem członków Stowarzyszenia Nutlam był duch wilka. Najważniejszy w Stowarzyszeniu Szamanów był duch ludożerca. Podczas ceremonii z tym duchem jego członkowie nosili bardzo wyszukane maski i odnosili się do niego z wielką czcią. Sprawowane obrzędy były nie tylko rytuałem, ale również przedstawieniem pełnym dramatycznego przekazu. Pozycję społeczną mieszkańców Północnego Zachodu określała przynależność do Stowarzyszenia, posiadanie maski i prawo do tańca. Wysoka pozycję społeczna określała przynależność do Stowarzyszenia Tanecznego. Ceremonie odbywały się zimą i trwały cztery noce.

Drewniane, rzeźbione słupy górujące ponad wioską. Między brzegiem Oceanu a gęstymi i mrocznymi lasami na Północnym Zachodzie Ameryki Północnej mieszkało trzydzieści plemion, którym udało się aż do koca osiemnastego wieku uchronić przed Europejczykami. Niesamowitość tych ludów polega na tym, że udało się im żyć w dostatku nie znając co to uprawa roli. Dostatnie życie zapewniały im lasy pełne zwierząt, rzeki obfitujące w łososia w czasie jego wędrówki na tarło i ocean pełen pożywienia. Dostatek żywności bez zbytniego zabiegania o nią pozwolił ludom Północnego Zachodu stworzyć rozbudowaną strukturę społeczną, która dzieliła się na możnych, pospólstwo i niewolników. Najbogatsze rody podkreślały swoją zamożność budując dzieła sztuki. W tym przypadku były to okazałe słupy totemowi. Wznoszono je dla obrzędów pogrzebowych i w celu upamiętnienia zmarłego. Budowano je w wioskach, koło domów, wznosiły się one ponad domostwami niczym las. Za jedno z największych osiągnięć tychże ludów uważa się budownictwo. Z desek cedrowych rękoma niewolników utalentowani rzemieślnicy wznosili wspaniałe domostwa. W jednym domostwie wzniesionym z belek mieszkało kilka spokrewnionych rodzin.

Zwyczaj rozdawania bogactw. Potlacz jest zwyczajem, który rozpowszechnił się na Północnym Zachodzie. Polegał on na rozdawaniu swego bogactwa gościom, których niekiedy bywało setki. Zwyczaj ten przeprowadzany w domu bogatego człowieka świadczył o jego zamożności. Był niejako namacalnym dowodem jego dostatku. Rząd Kanady zakazał tego zwyczaju od połowy dziewiętnastego do połowu dwudziestego wieku. Ludy Kwakiutlów wystarały się jednak o pozwolenie na kultywowanie tego zwyczaju i od tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego roku jest on nadal kultywowany i rozpowszechniony. Wydawać by się mogło, że tego typu zwyczaj prowadzi do bankructwa osobę rozdającą swe bogactwo. Nie jest tak, ponieważ osoba ta bierze udział w rozdawaniu dóbr przez innych i nadal jest bogata. Najczęściej rozdawano miedź, która była oznaką bogactwa i prestiżu. Rozdawane w potlaczu płyty metalowe były grawerowane i znajdował się na nich znak rodowy. Zwyczaj ten był odprawiany z okazji ślubu wodza, wprowadzenia do nowego domu lub rocznicy śmierci wodza.